PDA

Zobacz pełną wersję : Skanowanie szklanych negatywów



jozinzbazin
11.02.13, 23:04
Szanowne Państwo.
Mam całe pudło rodzinnych szklanych negatywów. Myslałem o oddaniu ich do zrobienia odbitek, ale chyba taniej bedzie kupić sobie skaner.
I tu pytanie do mego Szacownego Koleżeństwa - powiedzta, na miły Bóg, co kupić, bo jak żyć, to pytanie do Pana Premiera.:wink::lol:

Robert1983
11.02.13, 23:06
Jakiej wielkości (jakiego formatu) są te negatywy?

Krakman
12.02.13, 00:07
Może się okazać , że wystarczy zwykły skaner do slajdów i negatywów A4.... pewnie tak bo A3 to już zupełnie inny koszt...
Ja kupiłem Epsona V-350 PHOTO kosztował nieco ponad 600zł.. ale to ze dwa lata temu. Teraz pewnie kupisz w podobnej cenie.... lepszy.
Epsona polecam. W pracy też mam Epsona tylko, że A3

Krakman
12.02.13, 11:40
Dodam , bo nikt się nie odzywa, że skanowałem szklane negatywy na tych skanerach i wynik był rewelacyjny.

irek50
12.02.13, 11:48
Dodam , bo nikt się nie odzywa, że skanowałem szklane negatywy na tych skanerach i wynik był rewelacyjny.
--
Szklane negatywy były w większym formacie ,więc zwykły tani skaner wystarczy...

Krakman
12.02.13, 12:03
--
Szklane negatywy były w większym formacie ,więc zwykły tani skaner wystarczy...

Wybacz ale nie zrozumiałem... "negatywy były w większym formacie i zwykły skaner tani wystarczy"

1. Negatywy były w formacie zdjęć gdyż odbitki robiono stykowo, sporo jest negatywów 14x9 cm a i większe też bywają... 13x18 itd.
2. masz rację że zwykły skaner wystarczy ale już nie taki tani bo musi mieć możliwość skanowania negatywów, czyli dodatkową lampę w klapie.
Większy skaner np A3 daje tylko możliwość szybszego skanawania bo układa się więcej negatywów na szkle.

HrabiaMiod
12.02.13, 18:05
Krakman, pitolisz. V350 skanuje tylko mały obrazek, masz podświetlenie dla paska 6 klatek z małego obrazka.

Kolega musi napisać w jakim rozmiarze ma te negatywy, żeby można było pomóc.

Krakman
12.02.13, 18:25
masz rację tylko, że próccz tego są ramki o różnej wielkości... Skanowanie 6 klatek z małego obrazka to jedna z opcji.....

Mam w domu to wiem, że nie wspomnę kładzie się niemiarowy negatyw na szybę , a płyty szklane są niemiarowe, i skanuje jako pozytywy by uzyskać negatyw na monitorze , lub jako negatywy usyskująć pozytyw na monitorze....

---------- Post dodany o 18:25 ---------- Poprzedni post był o 18:14 ----------

Ale żeby nie było że pitolę sprawdzę w domu do jakiej wielkości można skanować....

HrabiaMiod
12.02.13, 22:17
Miałem ten skaner, sprzedałem bo skanował tylko mały obrazek. Dodatkowe ramki masz na slajdy.

jozinzbazin
12.02.13, 23:29
Mam dwa wymiary:
12 x 9
i
6 x 4,5

Syd Barrett
13.02.13, 08:16
Polecam zrobić zdjęcia negatywom. Podpinasz tele (ew. 14-42 przy 42mmm, jeśli nic innego nie masz), dajesz aparat na statyw, równomierne oświetlenie oraz na próbę f8, priorytet przysłony +1EV. Do tego pilot, albo opóźnienie wyzwalania i powinno być dobrze.

irek50
13.02.13, 09:25
Wybacz ale nie zrozumiałem... "negatywy były w większym formacie i zwykły skaner tani wystarczy"

1. Negatywy były w formacie zdjęć gdyż odbitki robiono stykowo, sporo jest negatywów 14x9 cm a i większe też bywają... 13x18 itd.
2. masz rację że zwykły skaner wystarczy ale już nie taki tani bo musi mieć możliwość skanowania negatywów, czyli dodatkową lampę w klapie.
Większy skaner np A3 daje tylko możliwość szybszego skanawania bo układa się więcej negatywów na szkle.
------------
Faktycznie napisałem pochopnie... ale można próbować skanować te duże negatywy traktując je jak odbitki (jeśli nie mają gęstych czerni).
Tanim i pewnym sposobem jest fotografowanie tych negatywów na mlecznej szybie podświetlonej od tyłu . Trzeba zbudować taką podświetlarkę z większego pudełka, aby światło rozproszone nie padało od przodu na negatyw...
Można też wyciemnić pokój i wykorzystać do podświetlenia światło dzienne w bezsłoneczny dzień umieszczjąc mleczne szkło na szybie w oknie --- łatwiej jednak zrobić pudełko z żarówką energooszczędną wewnątrz i fotografować od góry :)

HrabiaMiod
13.02.13, 10:00
Łatwiej fotografować na tle ściany w którą przyłoży się solidnie fleszem na wyzwalaczu. Kluczową i najtrudniejszą sprawą jest jednak zachowanie geometrii całego "układu" i to jest dla mnie problemem.

Używanyt skaner skanujący 9x12 to wydatek ~800zł.

irek50
13.02.13, 11:31
Łatwiej fotografować na tle ściany w którą przyłoży się solidnie fleszem na wyzwalaczu. Kluczową i najtrudniejszą sprawą jest jednak zachowanie geometrii całego "układu" i to jest dla mnie problemem.

Używanyt skaner skanujący 9x12 to wydatek ~800zł.
-----
Na tle ściany trudno osłonić rozproszone światło padające od przodu na negatyw ... pozdrówka :)
---Mleczny kawałek szkła (nie matowy, ale mleczny) można znaleźć u szklarza...

aga_piet
13.02.13, 11:46
Mam w pracy Epsona 4990, i bez problemu można na nim zeskanować negatyw dowolnego formatu. Ramki są pomocne ale nie niezbędne. Możesz negatyw położyć luzem.

HrabiaMiod
13.02.13, 12:01
-----
Na tle ściany trudno osłonić rozproszone światło padające od przodu na negatyw ... pozdrówka :)
---Mleczny kawałek szkła (nie matowy, ale mleczny) można znaleźć u szklarza...

Jak przyłożysz lampą w ścianę za negatywem, to odetniesz zupełnie światło zastane. No chyba, że masz bardzo mały pokój i odbite od ściany światło rozproszy się wszędzie.

Krakman
13.02.13, 12:43
Miałem ten skaner, sprzedałem bo skanował tylko mały obrazek. Dodatkowe ramki masz na slajdy.

Przyznaję rację, sprawdziłem . Fakt, ramki tylko do slajdów w ramkach... Wydawały mi się większe.

W pracy , jak pisałem mam Epsona stylus color 1640XL ten skanuje negatywy do A3... tam też skanowałem szklane, kładąc bezpośrednio na szybę. Przy pojedynczych warto zamaskować negatyw wokół czarnym papierem...
Wyniki często mnie zadziwiały ponieważ zdjęcia były wyjątkowo ostre..(pewnie optyka)

irek50
13.02.13, 12:44
Jak przyłożysz lampą w ścianę za negatywem, to odetniesz zupełnie światło zastane. No chyba, że masz bardzo mały pokój i odbite od ściany światło rozproszy się wszędzie.
-------
Tylko w bardzo duzym i wysokim pokoju nie będzie znaczącego odbicia świata rozproszonego :) A jak sobie wyobrażasz zamocowanie negatywu? --Mój pomysł z pudłem tekturowym jest najlepszy ....

HrabiaMiod
13.02.13, 15:31
Mieszkam w bardzo dużym i wysokim pokoju, nie miałem okazji testować w mniejszym.

Pudło da radę, choć nie jest na pewno praktyczne do przechowywania.

Mirek54
13.02.13, 16:48
Polecam zrobić zdjęcia negatywom. Podpinasz tele (ew. 14-42 przy 42mmm, jeśli nic innego nie masz), dajesz aparat na statyw, równomierne oświetlenie oraz na próbę f8, priorytet przysłony +1EV. Do tego pilot, albo opóźnienie wyzwalania i powinno być dobrze.

Najlepsza metoda pomiedzy wyborem z tanim skanerem.

irek50
13.02.13, 21:33
Mieszkam w bardzo dużym i wysokim pokoju, nie miałem okazji testować w mniejszym.

Pudło da radę, choć nie jest na pewno praktyczne do przechowywania.[/QUOT
--------------------
Można zakleić ściany pudła (wewnątrz) białym kartonem i błyskać flashem do środka :) Odpadnie załatwianie mlecznego szkła, ale jakaś żarówka musi być w pudle dla ustawiania ostrości jedynie ... Efekt takiego podświetlenia jest podobny jak w głowicach do fotografii kolorowej ... (np styropianowe boxy w czeskich meoptach) Światło pada od tyłu pod różnymi kątami, co radykalnie likwiduje ewentualne rysy na negatywie.

---------- Post dodany o 21:33 ---------- Poprzedni post był o 21:10 ----------

[QUOTE=Krakman;922534]Przyznaję rację, sprawdziłem . Fakt, ramki tylko do slajdów w ramkach... Wydawały mi się większe.

W pracy , jak pisałem mam Epsona stylus color 1640XL ten skanuje negatywy do A3... tam też skanowałem szklane, kładąc bezpośrednio na szybę. Przy pojedynczych warto zamaskować negatyw wokół czarnym papierem...
Wyniki często mnie zadziwiały ponieważ zdjęcia były wyjątkowo ostre..(pewnie optyka)
----------
Jakość techniczna zadziwia (często) faktycznie ... optyka była wtedy średnia, ale duży format negatywów i umiejętności ówczesnych fotografów dawały takie efekty ...dawali sobie radę także z małą GO ... Jan Bułhak nazywał format negatywów 13x18cm "małym obrazkiem" :)

strOOs
13.02.13, 23:29
Ze skanerem pozostaje jeszcze kwestia pierścieni Newtona. Taka szyba powinna być na brzegach podparta - wystarczy 1mm odstępu między szkłem, a szybą skanera.

Co do skanera - właściwie poniżej modeli V700 Epsona (z aktualnych serii) cięzko coś sensownego znaleźć. Skanowanie jest coraz rzadsze, bo coraz mnie negatywów jest na rynku (vide wycofanie z produkcji Nikona 9000 i brak nowych topowych modeli u Epsona).

PS. Negatyw na szkle czym jest zrobiony? Srebrem, tak jak negatywy czarnobiałe? Jeśli jakimś innym materiałem to w skanerze dałoby się usuwać brud / uszkodzenia szkła przy użyciu Digital ICE.

irek50
14.02.13, 09:20
Ze skanerem pozostaje jeszcze kwestia pierścieni Newtona. Taka szyba powinna być na brzegach podparta - wystarczy 1mm odstępu między szkłem, a szybą skanera.

Co do skanera - właściwie poniżej modeli V700 Epsona (z aktualnych serii) cięzko coś sensownego znaleźć. Skanowanie jest coraz rzadsze, bo coraz mnie negatywów jest na rynku (vide wycofanie z produkcji Nikona 9000 i brak nowych topowych modeli u Epsona).

PS. Negatyw na szkle czym jest zrobiony? Srebrem, tak jak negatywy czarnobiałe? Jeśli jakimś innym materiałem to w skanerze dałoby się usuwać brud / uszkodzenia szkła przy użyciu Digital ICE.
-------------
Zasadniczo wszystkie stare, czarno-białe negatywy szklane mają obraz srebrowy na podlewie żelatynowej.
Jeśli były niedostatecznie wypłukane z tiosiarczanu (utrwalacz) mogły nabrać rudego odcienia z powodu utworzenia się siarczków srebra...

Krakman
14.02.13, 11:06
Jakość techniczna zadziwia (często) faktycznie ... optyka była wtedy średnia, ale duży format negatywów i umiejętności ówczesnych fotografów dawały takie efekty ...dawali sobie radę także z małą GO ... Jan Bułhak nazywał format negatywów 13x18cm "małym obrazkiem" :)

I jakie zdjęcia robił... Do niego wyjątkowo odnosi się powiedzenie, że to nie aparat robi zdjęcia tylko człowiek.... Mam gdzieś w domu jego album...
Ale to tak nostalgicznie przerwałem, gdyż w młodości często wracałem do niego...

strOOs
14.02.13, 11:48
-------------
Zasadniczo wszystkie stare, czarno-białe negatywy szklane mają obraz srebrowy na podlewie żelatynowej.
Jeśli były niedostatecznie wypłukane z tiosiarczanu (utrwalacz) mogły nabrać rudego odcienia z powodu utworzenia się siarczków srebra...

No tak, czyli i skaner i aparat bedą miały ta samą wadę - brak możliwości szybkiego czyszczenia brudu.

irek50
14.02.13, 19:41
No tak, czyli i skaner i aparat bedą miały ta samą wadę - brak możliwości szybkiego czyszczenia brudu.
-----------
Przeoczyłeś mój wcześniejszy wpis... Jeśli podświetlimy negatyw światłem rozproszonym także padającym od tyłu (ale z boków), to usuniemy radykalnie rysy i inne syfy... Mogę zrobić rysunek poglądowy ... To nie tylko teoria. ale sprawdzona wielokrotnie praktyka... Są podobno programy w lepszych skanerach, które czyszczą elektronicznie obraz ze skaz, ale ja tego nigdy nie używałem ...

---------- Post dodany o 19:41 ---------- Poprzedni post był o 19:15 ----------


I jakie zdjęcia robił... Do niego wyjątkowo odnosi się powiedzenie, że to nie aparat robi zdjęcia tylko człowiek.... Mam gdzieś w domu jego album...
Ale to tak nostalgicznie przerwałem, gdyż w młodości często wracałem do niego...
------------
Także miałem przez kilka lat pożyczone książki (białe kruki) Jana Bułhaka, ale musiałem je oddać do archiwum TV :) Spreparowałem sobie kiedyś wywoływacz na pirogalolu wg jego recepty i byłem zaszokowany efektem... Niestety nie był to wywoływacz drobnoziarnisty, ale dawał największą pojemność tonalną (duży kontrast ze szczegółami w światłach i cieniach) ... Ja to próbowałem w formacie negatywu 6x9cm na tzw błonach ciętych... Jan Bułhak nazywał ten wywoływacz "najlepszym, idealnym", ale należy zachować największą ostrożność przy pracy, gdyż pirogalol jest silną trucizną ...

strOOs
15.02.13, 19:49
Są podobno programy w lepszych skanerach, które czyszczą elektronicznie obraz ze skaz, ale ja tego nigdy nie używałem ...

Czyszczą bardzo dobrze, ale tylko negatywy kolorowe (C-41) - srebrowych się nie da.

I to nie tyle programy co fizyczna metoda wyszukiwania skaz w podczerwieni.

irek50
15.02.13, 19:53
Czyszczą bardzo dobrze, ale tylko negatywy kolorowe (C-41) - srebrowych się nie da.

I to nie tyle programy co fizyczna metoda wyszukiwania skaz w podczerwieni.
===
Nie znałem tej metody---pozdrawiam

jozinzbazin
18.02.13, 22:47
Bardzo Wam dziękuję za pomysły, podpowiedzi i recepty.I to zagadnienie, jak wszystko w życiu, nie jest proste, zatem nie pozostaje mi nic innego,jak wyczekać moment,gdy łyknę chwilkę wolnego czasu i coś z tym zrobię.Najpierw jednak muszę nadrobić zaległości i podzielić się wrażeniami z wypożyczenia 90-250.Najłatwiej będzie chyba na emeryturze:mrgreen:,ale to jeszcze kupa czasu.

Krakman
18.02.13, 22:49
Dużo masz tych negatywów? jak tak około setki to spakuj dobrze i wyślij do mnie, zeskanuje "po znajomości" :)

jozinzbazin
18.02.13, 22:58
Dużo masz tych negatywów? jak tak około setki to spakuj dobrze i wyślij do mnie, zeskanuje "po znajomości" :)
Oj,Chłopinko,chyba będzie tego 500-600 sztuk.Masa - około 10 kg.Panowie kurierowie zrobiliby z tego posypkę. Strach,bo to archiwum X mojej familii,ale dzieki za intencje.
Szukając w sieci informacji na temat skanowania,natkąłem się też na oferty usług. Szok - cena za skan 12-16 złociszy.Jedna "zabytkowa" Pani fotograf na Saskiej Kępie zaoferowała mi odbitki po 3 zł/szukę.

heyahero
19.02.13, 01:08
Oj,Chłopinko,chyba będzie tego 500-600 sztuk.Masa - około 10 kg.Panowie kurierowie zrobiliby z tego posypkę. Strach,bo to archiwum X mojej familii,ale dzieki za intencje.
Szukając w sieci informacji na temat skanowania,natkąłem się też na oferty usług. Szok - cena za skan 12-16 złociszy.Jedna "zabytkowa" Pani fotograf na Saskiej Kępie zaoferowała mi odbitki po 3 zł/szukę.
Zostaje jeszcze opcja imprezy skan-party u Krakmana. Wyjdzie ze 3 zeta za skan razem z puszką piwa na jeden negatyw. Tylko się jeszcze Krakman musi podjąć takiego skanowania ;)

Krakman
19.02.13, 10:38
Ciężka sprawa, domowy skaner nie skanuje tych formatów, w pracy owszem tak, mieści się kilka na płycie .. Ale party w pracy....?
Musiałbym szefa na szeszele wysłać..

Żeby Jozin nie mieszkał W Bazinach tylko bliżej to przywiózł by te negatywy i zostawił na dwa tygodnie na ten przykład....
Potem wpadł z flachą na Łykend i wtedy party, niuzik i inne:grin:

strOOs
20.02.13, 09:41
Ciężka sprawa, domowy skaner nie skanuje tych formatów, w pracy owszem tak, mieści się kilka na płycie .. Ale party w pracy....?
Musiałbym szefa na szeszele wysłać..

Albo skaner do domu na weekend pożyczyć ;)

Krakman
20.02.13, 09:49
Albo skaner do domu na weekend pożyczyć ;)

Firmowy, nie ma szans....:???: