PDA

Zobacz pełną wersję : Renowacja body OM1



Fennec
19.07.16, 09:54
Panowie i Panie. Kupiłem okazyjnie OM1 całkowicie sprawny i zadbany od strony mechanicznej. Body niestety już nie jest w tak dobrej kondycji. Zamierzam jakoś go odświeżyć. Wymiana skórki to banał (pracuje ze skórą od jakiegoś czasu) ale problemem dla mnie są części metalowe i plastikowe. Oczyściłem body z brudu za pomocą octu winnego i to się dobrze sprawdziło. Jak uzupełnić otarcia? Czy ktoś wie jaką techniką malowany był korpus? Rozważam całkowite zdemontowanie obudowy i pomalowanie od nowa. Ma ktoś w tej dziedzinie jakieś doświadczenia?

hades
19.07.16, 11:11
Do malowania z pewnością trzeba zdjąć obudowę.

A jeśli chodzi o metodę malowania, to zapewne metal był potraktowany przemysłowo, jak to w fabryce. Zgaduje tylko, ale pewnie malowanie proszkowe, później piec i być może jakaś cieniutka warstwa lakieru dla wykończenia. Ale proszek wystarczy, tworzy zwartą i odporną strukturę po podgrzaniu. Takie rzeczy trzeba zlecić. Hasło w wyszukiwarce "malowanie proszkowe". W każdym większym mieście trafi się jakaś firma.

Może to nie będzie zły pomysł by oddać obudowę do takiego malowania. Z pewnością będzie to trwałe. Ale upewnij się czy warstwa tego co zostanie naniesione na metal (który zapewne będzie oczyszczony z obecnej warstwy) nie będzie zbyt gruba by później spasować elementy. Na pewno nie rób tak jak Kai W z kanału DigitalRev TV, który od czasu do czasu potrafił przemalować sprayem swoje aparaty.

Makromaniak
19.07.16, 11:58
każdy zwykły lakier szybko się wytrze, a domalowane miejsca najczęściej się różni połyskiem i fakturą od malowania proszkowego

Samo rozebranie i złożenie aparatu będzie kosztowne, nawet jeśli znajdziesz fachowca który zrobi ci takie malowanie proszkowo, będzie to przysłowiowa skórka z wyprawkę :-) Taniej wyjdzie kupić drożej niezżyty egzemplarz......

dawno dawno temu, gdy aparaty "zagraniczne" kupowało się na giełdzie w Stodole, tamtejsi macherzy zamalowywali otarcia czarnymi markerami wodoodpornymi. Do sprzedaży to wystarczało :-)

junak20
19.07.16, 18:42
..no nie wiem czy da się uzyskać wystarczająco cienką warstwę lakierem proszkowym, tak by nie pozalepiać drobnych gwintowanych otworków (które jak sądzę są), ten typ lakieru jest pieruńsko twardy tak, że w razie zalepienia może okazać się potrzebne przegwintowanie... A tak w ogóle, masz całkowicie czarną wersję OMa? i na czym te przecierki? Nie wiem czy nie trzeba by poszukać galwanizera?

Mirek54
19.07.16, 18:50
Jesli jest mechanicznie sprawny i wszystko dziala jak nalezy to zrob tylko ten tzw "banal".Jednak poprzez nieumiejetne i niedopasowane poprawki wg mnie tylko nieumiejetnie zniszczysz historie jaka ma ten aparat.Mnie osdobiscie nie przeszkadzaja wytarte krawedzie pokazujace wiek aparatu.To tak jak bys wyczyscil stary krysztalowy kielich lub puchar usuwajac z niego patyne i doprowadzil do tego ,ze wyglada jak by wczoraj wyszedl z "fabryki". Bedzie sliczny,czysty,blyszczacy. Jednak straci swoja wartosc i bedzie praktycznie nowy.

Fennec
19.07.16, 22:51
Może faktycznie tylko okładziny zmienię. Generalnie lubię precyzyjną robotę i zajarałem się tematem takiej renowacji. Traktuje to jako kolejne wyzwanie. Okazuje się, że póki co moja wiedza w tym temacie jest za mała ale kiedyś pewnie zaprezentuje tu skończone dzieło.

KoValus
20.07.16, 09:51
Ja bym również nie ruszał malowania. Praktycznie niemożliwe jest zrobienie poprawek, żeby nie było widać różnicy. Raz, że nowy lakier różni się od położonego dawno temu, a dwa, że prawdopodobnie nie da się już dostać takiego lakieru jak był oryginalnie malowany OM.
Widziałem gdzieś w internecie odnawiane OM-4Ti (w jakimś japońskim warsztacie), stara farba była zdzierana i położona całkiem nowa, ale to i tak nie to samo.
Jeżeli mimo wszystko denerwują Cię otarcia to chyba najłatwiej byłoby poszukać jakąś zepsutą OM-kę, ale w bardzo dobrym stanie i przełożyć obudowę.
Co do wymiany skórzanego obicia, to możesz też rozważyć ściągnięcie takiego z ebaya (koszt w okolicach 100zł, całość wycinana laserowo na wymiar, od wewnętrznej strony z warstwą samoprzylepną). Można sobie zamówić kolor i fakturę wg uznania, a wygląda to bardzo przyzwoicie (mam takie coś na moim Rolleicordzie, stare obicie było już do bani).

sepi19
22.07.16, 08:25
Kilka sztuk odnawiałem, ale nigdy nie udało mi się uzyskać wyglądu oryginału. Oczywiście podstawa to zdjęcie góry i dołu oraz usunięcie do zera starej powłoki. Najlepiej sprawdzają się preparaty w formie galarety . Najtrudniej znaleźć lakier cienkowarstwowy z odpowiednim połyskiem. Proszkowe malowanie odpada ze względu na grubość powłoki. Fajny efekt daje oksyda . Można kupić w sklepach myśliwskich albo z bronią.

Mirek54
22.07.16, 12:31
A jesli juz tak mocno chcesz czesci metalowe odnowic to zaden lakier,zadne zaprawki.pokonbinuj z taka metoda

https://www.youtube.com/watch?v=z22gDHPdrHs
lub
https://www.youtube.com/watch?v=wj6W7NQWPQo
Znajomy tak poprzemalowywal aparaty i obiektywy bo w foto snajpera sie bawil maskowac sie chcial.Jest tez folia imitujaca powloke aluminiowa taka jakie mialy aparaty